PL EN

Aktualności

BAL ARCHITEKTÓW 2019 - relacja

BAL ARCHITEKTA ‘2019 JUŻ ZA NAMI

Ewa Barska


W dniu 23.02.2019 r. odbył się Bal Architekta‘2019, już po raz trzeci organizowany przez wrocławski SARP wspólnie z Dolnośląską Izbą Architektów w nastrojowych wnętrzach Muzeum Architektury.

Tegoroczne hasło balu brzmiało: „ŚWIATŁO I CIEŃ - ŚWIATŁOCIEŃ”. Nie był to bal kostiumowy, jak poprzednio, bo tegoroczny karnawałowy czas był wcześniej brzemienny w trudne wydarzenia i ostateczne pożegnania: i Pawła Adamowicza, i Jana Olszewskiego. Tylko słowo „światło” wydawało się na tyle ostre i czyste, by wywołać naszą obecność w chwilowym oderwaniu od rzeczywistości, w której nie występuje wyłącznie biel czy czerń, ale i wielorakie odcienie szarości.

Bal ’2019, organizowany w porozumieniu z Muzeum Architektury od listopada 2018 r., z przyczyn logistycznych zapewne zdublowany został terminowo z inną imprezą dla architektów, organizowaną w styczniu przez DSOIA w Ski Arenie w Zieleńcu – z Mistrzostwami Dolnego Śląska Architektów w narciarstwie zjazdowym i snowboardzie, pod nazwą: „Architekci na gigancie ‘2019”.

I tak się w efekcie złożyło, że na Balu Architekta obecna była Kol. Przewodnicząca DSOIA, arch. Anna Kościuk, a Kol. Prezes SARP O/Wrocław, arch. Daria Kieżun, pojechała w góry. Ale szerzej Stowarzyszenie Architektów Polskich było reprezentowane przez Prezesa Okręgu Jeleniogórskiego – kol. arch. Waldka Więckowskiego oraz Vice prezesów Okręgu Wrocławskiego – Ewę Barską i Tomasza Sołowija, zaś władze Izby Architektów reprezentowała w komplecie cała Komisja Rewizyjna, członkowie Rady - arch. arch. Wacław Szarejko i Andrzej Kamiński, także członkowie Komisji Kwalifikacyjnej i Sądu Dyscyplinarnego. Ewa Barska – członek i SARP-u, i Izby – prowadziła bal i na początek przywitała serdecznie zarówno VIP-ów obu formacji, jak i zaproszonych a przybyłych gości, w tym przedstawicieli Miejskiego Konserwatora Zabytków, Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej oraz wszystkich znakomitych architektów i ich przyjaciół, a zwłaszcza liczną delegację przybyłą aż ze Zgorzelca! Wszelkie współczesne funkcje i tytuły uczestników zostały zgodnie na czas balu zapomniane, bo zgromadzenie wróciło do monarchii elekcyjnej i wybrało w tajnych wyborach, na rok 2019, miłościwie nam panujących do kolejnego Balu Architekta: Króla – arch. Darka Szczyrbułę i Królową – Hannę Myślińską, jedyną wybraną prawie jednomyślnie, a na pewno – znaczącą przewagą głosów. Wybory były emocjonujące, bo nominacje objęły sporo osób, wzruszonych i zaskoczonych tym zaszczytem co najmniej jak na oskarowej gali.

Abdykujący Król Balu ’2018 arch. Artur Dorożyński oraz arch. Ania Kościuk złożyli serdeczne gratulacje oklaskiwanym nowym monarchom. A ceremonię koronacji odłożono do czasu wspólnego zgromadzenia się i balowiczów, i narciarzy, co ma nastąpić na zakończenie karnawału, w ostatki.

Tymczasem piękny krużganek zachodni pomieścił wszystkich gości przy eleganckich okrągłych stołach, a zachodni – został przemieniony za pomocą laserów, barwnych świateł, lśniących i koronkowych tkanin w salę taneczną. Gorące dania, podane w bufecie, stół szwedzki na zimno, napoje, stół słodki z kawą i herbatą serwowała do godzin porannych firma „Welcome Catering”, obsługująca legendarne już bale prezydenta Rafała Dutkiewicza. Muzycy z zespołu „Retro”, upiększający bale na ogromnym pasażerskim statku „Quinn Mary”, grali nastrojową muzykę taneczną, która zadowoliła nawet najbardziej wybrednych muzycznie gości. Znalazł się też czas na znane polskie piosenki, które śpiewali odważni uczestnicy, wspierani w refrenach przez żywiołową widownię, złożoną z roztańczonych uczestników balu. Była to okazja do rozszerzenia kryteriów przez elektorów, którzy brali pod uwagę nie tylko wdzięk i piękno zewnętrzne kandydatów do berła, ale i to wewnętrzne – siłę emocji i głosu, wyrażone w interpretacji muzyki. Tutaj zwyciężył arch. Krzysztof Telesiński, który jednak w rozliczeniu głosów zajął 2. miejsce i odtąd może, z łaskawości zwycięskiego Króla ’2019, zastępować go w razie nieobecności… bo wszak czekają nas jeszcze i zielony karnawał, i na pewno kilka miłych architektonicznych spotkań, w których dolnośląska monarchia może się będzie mogła zatroszczyć o czynny relaks swojej szlachty…